
Burze, ulewy i mroźne noce. IMGW ostrzega Polskę przed dniami „zimnych ogrodników”
IMGW obejmuje ostrzeżeniami pierwszego stopnia znaczną część Polski. W ciągu najbliższych godzin spodziewane są burze z gradem i porywy wiatru do 80 km/h, a w nadchodzących nocach przymrozki przy gruncie nawet do −4 °C.
Burze i ulewy już dziś po południu
W poniedziałek, 11 maja nad Polskę napływa wilgotne i chwiejne powietrze, w którym łatwo o gwałtowne zjawiska konwekcyjne. Synoptycy IMGW-PIB obejmują ostrzeżeniami pierwszego stopnia znaczną część kraju — burze mogą lokalnie przynieść opady rzędu 20–25 mm, grad oraz porywy wiatru sięgające 80 km/h. W pasie południowych województw prognozowane są opady jednostajne dochodzące do 30–40 mm na 12 godzin, co przy nasyconym gruncie szybko podnosi poziomy wód w mniejszych zlewniach. Pierwsze ostrzeżenia hydrologiczne objęły już górne odcinki Skawy, Dunajca, Wisłoki i Sanu.
Poranne obserwacje synoptyczne pokazują wyraźny kontrast termiczny: na Podkarpaciu termometr w Rzeszowie wskazywał 23,7 °C, podczas gdy w wyższych partiach Tatr — na stacji Kasprowy Wierch (1989 m n.p.m.) — termometr zatrzymał się na 3,8 °C. To różnica niemal dwudziestu stopni w obrębie jednego kraju i klasyczne paliwo dla rozwoju nawałnic w godzinach popołudniowych. Na Śnieżce odnotowano wiatr o średniej prędkości 12 m/s.
Cztery noce z przymrozkami. Zimni ogrodnicy nadciągają
Wraz z burzami nadchodzi chłodne powietrze polarne. IMGW prognozuje, że w nocach 11/12, 12/13 oraz 13/14 maja przymrozki przy gruncie spadną lokalnie do −4 °C, głównie na północy i wschodzie kraju. Ostrzeżenia pierwszego stopnia obowiązują w częściach województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego oraz dolnośląskiego.
Termin nie jest przypadkowy — to klasyczne dni „zimnych ogrodników”: Pankracego (12 maja), Serwacego (13 maja) i Bonifacego (14 maja), zamknięte przez wspomnienie świętej Zofii (15 maja), znanej w tradycji jako „zimna Zośka”. Dla sadowników i działkowców to sygnał, by zabezpieczyć kwitnące jabłonie, grusze, truskawki, krzewy borówki i wczesne rozsady warzyw — choćby agrowłókniną, plandeką ogrodniczą lub deszczowaniem z wczesnego rana.
W górach jeszcze raz zimowo
Najgorzej będzie wysoko. W Tatrach, Karkonoszach i Bieszczadach prognozowane są opady deszczu ze śniegiem, miejscami wyłącznie śniegu powyżej 1500 m n.p.m. Towarzyszyć im będzie silny wiatr w porywach do 75 km/h na grzbietach. TOPR i GOPR przypominają, że pełnia wiosny w wysokich Tatrach to wciąż okres zimowy — szlaki Orlej Perci, Granatów, Świnicy czy Rysów wymagają sprzętu i doświadczenia adekwatnego do tych warunków.
Co dalej z pogodą w połowie maja?
Według prognoz IMGW i numerycznych modeli ECMWF chłodna fala potrzyma się do połowy tygodnia, po czym strefa wyżowa rozbuduje się znad południowo-zachodniej Europy i ponownie sprowadzi nad nasz kraj cieplejsze, suche powietrze. Już w weekend 16–17 maja w centrum kraju maksimum temperatury może wrócić do 20–22 °C, choć poranki będą jeszcze chłodne.
Wszystkim, którzy w tych dniach planują drogę, wycieczkę w góry lub prace polowe, IMGW zaleca śledzenie najnowszych komunikatów na meteo.imgw.pl, mapy ostrzeżeń oraz aplikacji ostrzegawczych Alertu RCB.
Źródło: IMGW-PIB / RCB



