Pogoda Weekend
PogodaWeekend.pl/zdj. ilustracyjne
Aktywności

Gdzie na grzyby w 2026 roku? Te regiony Polski szczególnie kuszą grzybiarzy

Sezon grzybowy nabiera tempa, a w lasach pojawiają się prawdziwki, podgrzybki, koźlarze, kanie oraz pierwsze opieńki. Dla wielu osób wyprawa z koszykiem nie jest już tylko kilkugodzinnym spacerem. Coraz częściej staje się pomysłem na cały weekend połączony z noclegiem w hotelu, pensjonacie albo gospodarstwie agroturystycznym. Gdzie warto zaplanować takie grzybobranie?

Zaktualizowano 16 wrz 20265 min czytania

Jesień w Polsce nieodłącznie kojarzy się z wyprawami do lasu. Kiedy po kilku dniach deszczu przychodzą ciepłe noce i wilgotne poranki, przy leśnych drogach szybko pojawiają się samochody, a między drzewami można spotkać grzybiarzy z pełnymi koszykami.

Jak opisuje Weronika Papiernik na łamach Dziennik.pl, grzybobranie coraz częściej jest również impulsem do organizowania krótkich wyjazdów poza miasto. Zamiast wracać do domu po kilku godzinach, turyści rezerwują nocleg w pobliżu lasu i przeznaczają na poszukiwanie grzybów dwa kolejne poranki. Autorka, powołując się na dane Panelu Badawczego Ariadna, wskazuje, że taką formę spędzania wolnego czasu wybiera co roku około 53 proc. Polaków. Przytacza również szacunki leśników, według których z polskich lasów może być zbieranych nawet 100 tys. ton grzybów rocznie.

Grzybobranie jako pomysł na jesienny weekend

Najprostszy plan zakłada wyjazd w piątek po południu, nocleg w pobliżu większego kompleksu leśnego oraz rozpoczęcie poszukiwań wcześnie rano. Taka organizacja pozwala uniknąć pośpiechu, a jednocześnie połączyć pobyt w lesie ze zwiedzaniem okolicy, wypoczynkiem nad jeziorem czy wizytą w lokalnej restauracji.

Największym zainteresowaniem cieszą się obiekty położone na skraju lasu albo w odległości kilku kilometrów od popularnych terenów grzybowych. Nie trzeba przy tym wybierać luksusowego hotelu. W wielu regionach działają gospodarstwa agroturystyczne i niewielkie pensjonaty, których właściciele znają okoliczne lasy i mogą podpowiedzieć, jakie gatunki pojawiają się w danym momencie.

Warto jednak pamiętać, że nawet miejsce uznawane od lat za wyjątkowo grzybne nie gwarantuje udanych zbiorów. Występowanie grzybów zależy od bardzo lokalnych warunków - ilości opadów, temperatury gleby, wilgotności, rodzaju drzewostanu, a nawet nasłonecznienia konkretnego fragmentu lasu. Sytuacja może się więc różnić w dwóch kompleksach położonych zaledwie kilkanaście kilometrów od siebie.

Bory Dolnośląskie i sudeckie lasy

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych kierunków na grzybowej mapie kraju są Bory Dolnośląskie. Rozległy kompleks leśny obejmuje tereny położone między innymi w okolicach Bolesławca, Żagania i Legnicy. Dominujące w wielu miejscach lasy sosnowe tworzą dogodne warunki dla podgrzybków, borowików, maślaków oraz kurek.

W województwie dolnośląskim grzybiarze odwiedzają również okolice Wałbrzycha, Polanicy-Zdroju, Jeleniej Góry i Karpacza. Wyjazd można tam łatwo połączyć z odpoczynkiem w miejscowości uzdrowiskowej albo górską wycieczką. Wśród lokalizacji wymienionych przez Weronikę Papiernik znalazły się ponadto lasy w rejonie Góry Szybowcowej.

Beskidy i leśne tereny województwa śląskiego

Mieszkańcy aglomeracji śląskiej nie muszą wyjeżdżać daleko. Popularne tereny grzybowe znajdują się między innymi w pobliżu Rybnika, Gliwic i Zabrza. Wśród często wskazywanych kompleksów są również Lasy Rudzkie oraz lasy w okolicach Złotego Potoku.

Dłuższy weekend można zaplanować w Beskidzie Śląskim lub Żywieckim. Połączenie lasów, górskich krajobrazów i rozbudowanej bazy noclegowej sprawia, że jest to jeden z najwygodniejszych kierunków dla osób, które chcą połączyć grzybobranie z wypoczynkiem. Trzeba jednak zachować ostrożność na stromych i mokrych zboczach, zwłaszcza po intensywnych opadach.

Małopolska - puszcze niedaleko Krakowa

W Małopolsce uwagę grzybiarzy przyciągają przede wszystkim Puszcza Niepołomicka i Puszcza Dulowska. Oba kompleksy są stosunkowo łatwo dostępne dla mieszkańców Krakowa oraz okolicznych miejscowości.

Na grzyby wybierają się również mieszkańcy terenów położonych wokół Olkusza, Myślenic, Zabierzowa, Lanckorony i Krzeszowa. Zróżnicowane lasy liściaste i iglaste dają szansę na znalezienie wielu gatunków. W zależności od siedliska można natrafić między innymi na borowiki, koźlarze, podgrzybki, maślaki i rydze.

Podkarpacie - od lasów nizinnych po Beskid Niski

Podkarpackie lasy należą do najbardziej różnorodnych przyrodniczo terenów w Polsce. Wśród miejsc wskazywanych grzybiarzom znajdują się okolice Julina, Brzózy Królewskiej i Głogowa Małopolskiego. Dużym zainteresowaniem cieszą się także kompleksy w rejonie Baligrodu, Arłamowa i Kalwarii Pacławskiej.

Osobnym kierunkiem jest Beskid Niski. Rozległe lasy, niewielkie zaludnienie i liczne gospodarstwa agroturystyczne sprzyjają organizowaniu kilkudniowych wyjazdów. Trzeba jednak pamiętać, że w górzystym terenie łatwiej stracić orientację, a zasięg telefonii komórkowej może być miejscami ograniczony.

Puszcza Notecka i lasy Wielkopolski

Jednym z najważniejszych grzybowych regionów zachodniej Polski jest Puszcza Notecka. Ten rozległy obszar porastają w dużej mierze bory sosnowe, w których w sprzyjających warunkach można znaleźć podgrzybki, prawdziwki i maślaki.

Na mapie polecanych terenów znajdują się również okolice Nowego Tomyśla, Zbąszynia i Miedzichowa, a także lasy niedaleko Czerniejewa oraz Powidza. Region dysponuje rozbudowaną bazą turystyczną, szczególnie w sąsiedztwie jezior. Dzięki temu poszukiwanie grzybów można połączyć z wypoczynkiem nad wodą albo rodzinną wycieczką rowerową.

Pomorskie - grzybobranie blisko morza i jezior

Województwo pomorskie pozwala zestawić dwa pozornie odległe rodzaje wypoczynku - spacer po plaży i poranne grzybobranie. Wśród wymienianych terenów znajdują się okolice Trójmiasta, Białogóry oraz Jeziora Bieszkowickiego.

Lasy na Kaszubach i w pobliżu wybrzeża są rozległe, ale intensywność pojawiania się grzybów może się mocno zmieniać. Bliskość Bałtyku wpływa na temperaturę i wilgotność, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić nie tylko prognozę pogody, lecz także najnowsze relacje lokalnych grzybiarzy.

Mazowsze - gdzie szukać grzybów niedaleko Warszawy?

Mieszkańcy stolicy mogą wybrać się między innymi do Puszczy Bolimowskiej, Wólki Radzymińskiej, Białobrzegów oraz lasów w rejonie Starej Miłosny i Międzylesia. Zaletą tych miejsc jest stosunkowo łatwy dojazd, choć w weekendy najpopularniejsze parkingi szybko się zapełniają.

W przypadku terenów położonych najbliżej miasta najlepiej przyjechać rano. Nie chodzi wyłącznie o większą szansę znalezienia grzybów. Wcześniejszy wyjazd pozwala także uniknąć ruchu na drogach i tłoku przy wejściach do lasu.

Grzybowe miejsca w województwie łódzkim i opolskim

W Łódzkiem popularnością cieszą się Lasy Łagiewnickie, Grotniki, Lasy Swędowskie oraz okolice Bełchatowa i Zduńskiej Woli. Dziennik.pl wymienia również tereny w pobliżu Józefowa i Natolina.

W województwie opolskim grzybiarze odwiedzają lasy w okolicach Głuchołaz, Turawy, Głubczyc, Sławięcic i Starej Kuźni. Polecane są także kompleksy leśne znajdujące się w powiatach kluczborskim i brzeskim. Kierunek ten może być interesujący dla osób szukających spokojniejszych miejsc, oddalonych od najbardziej obleganych tras turystycznych.

Mapa grzybów nie daje gwarancji pełnego koszyka

Internetowe mapy grzybów powstają najczęściej na podstawie zgłoszeń użytkowników. Są pomocne przy wyborze województwa lub większego kompleksu leśnego, ale nie powinny być traktowane jak precyzyjna nawigacja prowadząca do prawdziwków. Informacje szybko się dezaktualizują, a znalezienie grzybów przez jedną osobę nie oznacza, że następnego dnia w tym samym miejscu nadal będą obfite zbiory.

Przed wyjazdem najlepiej sprawdzić opady z ostatnich kilkunastu dni, temperaturę oraz świeże doniesienia z danego powiatu. Dobre warunki pojawiają się zazwyczaj po deszczowym okresie, któremu towarzyszą niezbyt chłodne noce. Długotrwała susza może natomiast zatrzymać wysyp grzybów nawet w regionie znanym z wyjątkowo obfitych zbiorów.

Bezpieczne grzybobranie jest najważniejsze

Do koszyka powinny trafiać wyłącznie grzyby rozpoznane bez żadnych wątpliwości. Atlas w telefonie albo aplikacja mogą być podpowiedzią, ale nie zastąpią wiedzy doświadczonego grzybiarza lub oceny grzyboznawcy. Szczególną ostrożność należy zachować przy gatunkach blaszkowych, wśród których znajdują się grzyby śmiertelnie trujące.

Przed wejściem do lasu warto naładować telefon, zapisać miejsce pozostawienia samochodu i przekazać bliskim orientacyjną trasę. Przydadzą się również jasna odzież, środek przeciw kleszczom, woda i tradycyjna mapa. Grzyby najlepiej zbierać do przewiewnego koszyka, a nie do foliowej torby.

Należy też upewnić się, że na wybranym terenie nie obowiązuje czasowy zakaz wstępu. Grzybów nie wolno zbierać na obszarach, na których zabraniają tego przepisy ochronne, między innymi w parkach narodowych i rezerwatach przyrody.

Jesienny wyjazd, który nie musi kończyć się pełnym koszykiem

Grzybobranie może być udane nawet wtedy, gdy z lasu wrócimy tylko z kilkoma podgrzybkami. Coraz większa popularność weekendowych wypraw pokazuje, że liczy się również sam pobyt na łonie natury, spokojny spacer i możliwość odpoczynku od miasta.

Jak zauważa Weronika Papiernik z Dziennik.pl, grzyby stają się elementem krajowej turystyki i powodem do odkrywania nowych zakątków Polski. Najlepszy kierunek nie zawsze musi więc oznaczać miejsce z największym wysypem. Równie ważne mogą być wygodny nocleg, atrakcyjna okolica oraz las, po którym można bezpiecznie spacerować przez cały jesienny weekend.

Natalia O.
Natalia O.

redactor

Redaktorka z blisko 10-letnim doświadczeniem. Kontakt: redakcja@pogodaweekend.pl

Powiązane artykuły