
Czerwone i pomarańczowe alerty IMGW. Upał do 38 stopni, a później gwałtowne burze
Upał sięgający 38°C, gwałtowne burze, ulewy, grad i wiatr do 100 km/h. IMGW ostrzega mieszkańców większości kraju przed niebezpieczną pogodą.
Czwartek, 6 sierpnia, przynosi kulminację fali upałów, ale jednocześnie zapoczątkuje gwałtowne załamanie pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia obejmujące niemal cały kraj. W części województw obowiązuje najwyższy, trzeci stopień alertu przed upałem, a dla 14 regionów wydano ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami.
Niebezpieczne zjawiska będą przemieszczać się z zachodu i północnego zachodu w kierunku centrum, wschodu oraz południowego wschodu Polski. Lokalnie burzom mogą towarzyszyć nawalne opady, grad i porywy wiatru osiągające 90–100 km/h.
Czytaj też: https://pogodaweekend.pl/pl/polskie-fiordy-istnieja-naprawde-znajduja-sie-nad-baltykiem
Czerwone alerty przed upałem. Nawet 38 stopni
Najwyższy, trzeci stopień ostrzeżeń przed upałem obowiązuje w województwach lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim, łódzkim, śląskim i opolskim, a także na części obszaru województw podlaskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, dolnośląskiego, lubuskiego i małopolskiego.
Na obszarze objętym czerwonymi alertami temperatura maksymalna może wynieść od 33 do 38°C. Najgoręcej będzie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie oraz we wschodniej części Małopolski. W nocy temperatura w wielu miejscach nie spadnie poniżej 18–23°C, co oznacza kolejną noc tropikalną.
Ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem obejmują część województw podlaskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i małopolskiego. W tych regionach prognozowane są maksymalnie 30–34°C. Alerty związane z wysoką temperaturą mają obowiązywać do czwartku do godziny 20.00. Szczegółowe ostrzeżenia publikuje serwis IMGW.
Burze w 14 województwach. Możliwe porywy do 100 km/h
Jeszcze groźniej może zrobić się po południu i wieczorem. Pomarańczowe ostrzeżenia, czyli alerty drugiego stopnia przed burzami, obejmują województwa:
- warmińsko-mazurskie,
- podlaskie,
- mazowieckie,
- łódzkie,
- świętokrzyskie,
- lubelskie,
- podkarpackie,
- małopolskie,
- śląskie,
- opolskie,
- dolnośląskie,
a także część województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego.
Poza obszarem najpoważniejszych ostrzeżeń znalazły się przede wszystkim województwa zachodniopomorskie i lubuskie oraz zachodnie części Wielkopolski i Pomorza. Nie oznacza to jednak, że w tych regionach nie pojawią się opady lub silniejszy wiatr.
W czasie burz może spaść od 30 do 45 mm deszczu, a miejscami nawet około 50 mm. Porywy wiatru mają osiągać przeważnie 90 km/h, jednak lokalnie – zwłaszcza w centrum kraju – mogą dochodzić do 100 km/h. Możliwe są również opady gradu, którego średnica punktowo może wynosić około 4 cm. Prawdopodobieństwo wystąpienia prognozowanych zjawisk IMGW ocenia na około 80 procent.
Czytaj też: https://pogodaweekend.pl/pl/jaka-moze-byc-zima-2026-2027-meteorolodzy-zwracaja-uwage-na-wir-polarny
Gdzie i kiedy przejdą burze?
Pierwsze silniejsze burze mogą powstawać w czwartek po południu nad zachodnią i północno-zachodnią częścią kraju. Następnie strefa niebezpiecznej pogody będzie przesuwać się przez Dolny Śląsk, Opolszczyznę, Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze w kierunku centrum, Warmii, Mazur oraz Podlasia.
Wieczorem i w pierwszej części nocy najgroźniej może być w pasie od Górnego Śląska i Małopolski, przez województwa łódzkie, mazowieckie i świętokrzyskie, po Lubelszczyznę i Podkarpacie. Możliwe jest łączenie się pojedynczych komórek burzowych w większe układy, przynoszące silny wiatr i rozległe opady.
Na zachodzie i północy ostrzeżenia będą wygasać w czwartek wieczorem lub około północy. W centrum część alertów pozostanie ważna do pierwszych godzin piątku. Na południowym wschodzie burze mogą utrzymywać się najdłużej – miejscami nawet do piątkowego poranka, około godziny 8.00–10.00.
Alert RCB dla mieszkańców większości kraju
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do osób przebywających na terenie 14 województw. Ostrzeżenie dotyczy burz, bardzo silnego wiatru oraz intensywnych opadów w czwartek i w nocy z czwartku na piątek.
RCB informuje o możliwości wystąpienia przerw w dostawach energii elektrycznej i zaleca unikanie otwartych przestrzeni. Wiadomości trafiły do mieszkańców województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, łódzkiego, mazowieckiego, lubelskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego oraz części województw pomorskiego i wielkopolskiego.
Możliwe podtopienia i gwałtowne wzrosty stanów wody
Intensywne i punktowe opady mogą powodować lokalne podtopienia, szczególnie w miastach, gdzie kanalizacja deszczowa może nie nadążać z odbieraniem wody. Niebezpieczne będą również gwałtowne wzrosty poziomu mniejszych rzek i potoków.
Ostrzeżenia hydrologiczne drugiego stopnia przed wezbraniem z możliwością przekroczenia stanów ostrzegawczych dotyczą części województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, w tym zlewni Górnego Ełku, Górnej Legi i Węgorapy. Alerty pierwszego stopnia wydano także dla innych obszarów północnej, centralnej i wschodniej Polski.
W piątek gwałtowne ochłodzenie
Po przejściu burz do Polski napłynie zdecydowanie chłodniejsze powietrze. W piątek, 7 sierpnia, temperatura na przeważającym obszarze kraju wyniesie od około 22 do 27°C. Nad morzem i miejscami na północy może być około 20–22°C.
Na południowym wschodzie przed południem mogą utrzymywać się zanikające opady i burze. Poza tym zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami duże, z przelotnym deszczem. Po południu od zachodu powinno przybywać przejaśnień.
Różnica temperatur między czwartkiem a piątkiem wyniesie miejscami kilkanaście stopni. Przykładowo w Warszawie po około 33°C w czwartek prognozowane jest około 25°C w piątek. W Krakowie temperatura może spaść z około 37°C do 25°C, a w Lublinie z 38°C do około 24°C.
Weekend chłodniejszy i spokojniejszy
Sobota, 8 sierpnia, powinna przynieść uspokojenie pogody. Na ogół będzie od 21 do 26°C, najchłodniej nad morzem, a najcieplej na południowym zachodzie. Większość kraju może liczyć na przejaśnienia i okresy ze słońcem. Przelotne opady są możliwe głównie lokalnie na północy i wschodzie.
Noc z piątku na sobotę będzie znacznie chłodniejsza. Temperatura minimalna spadnie przeważnie do 10–15°C, a lokalnie na wschodzie może wynieść około 9°C.
W niedzielę, 9 sierpnia, zacznie robić się cieplej. Termometry pokażą przeważnie od 24 do 30°C. Najwyższe wartości spodziewane są na zachodzie i południowym zachodzie. W większości regionów będzie pogodnie, chociaż punktowo nie można wykluczyć przelotnego deszczu.
Na początku przyszłego tygodnia gorące powietrze może ponownie napłynąć nad Polskę. W poniedziałek na zachodzie, południu i w centrum temperatura może przekroczyć 30°C, jednak skala upału ma być mniejsza niż w czwartek.
Jak zachować się podczas burzy?
Przed nadejściem burzy należy zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach, tarasach i posesjach. Samochodów nie powinno się parkować pod drzewami, reklamami ani słupami energetycznymi.
Podczas burzy najlepiej pozostać w budynku, zamknąć okna i odłączyć od zasilania wrażliwe urządzenia. Na otwartej przestrzeni trzeba unikać pojedynczych drzew, metalowych konstrukcji i zbiorników wodnych. Kierowcy powinni zwolnić, zwiększyć odstęp od innych pojazdów i uważać na zalane odcinki dróg.
Sytuacja pogodowa jest dynamiczna, dlatego godziny obowiązywania oraz zasięg ostrzeżeń mogą być aktualizowane. Bieżące alerty, radar opadów i prognozowaną trasę burz można sprawdzać na mapach IMGW.
Źródłem danych jest Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy. Stan ostrzeżeń: 6 sierpnia 2026 roku.




