
Dlaczego wyż daje upał i suszę. Co dzieje się nad Polską, gdy rządzi wysokie ciśnienie
Słoneczna, ciepła i niemal bezdeszczowa pogoda ostatnich dni to zasługa rozległego wyżu. Wyjaśniamy, dlaczego wysokie ciśnienie oznacza bezchmurne niebo i duże dobowe wahania temperatury — oraz dlaczego potrafi pogłębiać suszę.
Czym jest wyż i skąd bierze się pogodne niebo
Słoneczna, ciepła i niemal bezdeszczowa pogoda ostatnich dni nad Polską to zasługa rozległego wyżu, czyli obszaru podwyższonego ciśnienia atmosferycznego. Z analiz synoptycznych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) wynika, że taki układ rozciąga się obecnie nad znaczną częścią Europy Środkowej i to on decyduje o spokojnej aurze nad krajem. Rozległe wyże potrafią obejmować obszar liczony w tysiącach kilometrów.
Kluczem do zrozumienia wyżu jest pionowy ruch powietrza. W obszarze wysokiego ciśnienia powietrze powoli osiada — meteorolodzy nazywają to zjawisko subsydencją. Opadające powietrze spręża się i ogrzewa, a przy tym staje się coraz bardziej suche, co skutecznie „rozpuszcza” chmury. Efektem jest bezchmurne lub niemal bezchmurne niebo, słaby wiatr i obfitość słońca. To odwrotność sytuacji w niżu, gdzie powietrze unosi się, ochładza i tworzy chmury oraz opady. Wokół centrum wyżu wiatr na półkuli północnej wieje zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
Dlaczego dni są ciepłe, a noce chłodne
Brak chmur działa w dwie strony. W dzień nic nie osłania powierzchni ziemi przed promieniowaniem słonecznym, więc powietrze szybko się nagrzewa — stąd wartości sięgające pod koniec maja 28–29 °C na zachodzie Polski. O tej porze roku dzień jest już bardzo długi, a słońce wznosi się wysoko, dlatego dawka energii docierającej do powierzchni jest duża. Po zachodzie słońca ten sam bezchmurny „ekran” pozwala jednak ciepłu swobodnie uciekać w przestrzeń. Grunt intensywnie wypromieniowuje zgromadzone ciepło, a temperatura przy ziemi szybko spada.
Dlatego pogodzie wyżowej towarzyszy duża dobowa amplituda temperatury, czyli znaczna różnica między ciepłym dniem a chłodną nocą. Wczesną wiosną i jesienią ten sam mechanizm potrafi w dolinach i kotlinach prowadzić nocą do przygruntowych przymrozków, mimo wysokich temperatur odnotowanych w ciągu dnia.
Druga strona medalu — pogłębiająca się susza
Długo utrzymujący się wyż ma jednak istotną wadę: blokuje napływ wilgotnych mas powietrza oraz niosących deszcz frontów atmosferycznych. Szczególnie trwałe potrafią być tzw. wyże blokujące, które pozostają nad jednym regionem nawet przez wiele dni, a czasem tygodni. Im dłużej trwa taka sytuacja, tym bardziej wysycha gleba i tym niższe stają się stany wód. Serwis danych publicznych IMGW podaje obecnie kilkanaście obowiązujących ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, związanych z niskimi przepływami w rzekach. Przesuszona ściółka i wierzchnia warstwa gleby zwiększają też zagrożenie pożarowe w lasach.
Warto przy tym pamiętać, że wyż nie zawsze oznacza upał. Zimą ten sam mechanizm osiadania powietrza i nocnego wypromieniowania ciepła przynosi siarczysty mróz, mgły i smog. O tej porze roku wysokie ciśnienie daje komfortową, słoneczną aurę — choć rolnicy i hydrolodzy z niecierpliwością czekają na jej przerwanie i porządny, długotrwały deszcz.
Źródło: IMGW-PIB / RCB




