
Jeże znikają z naszych ogrodów. Jak każdy może im pomóc?
Jesienią jeże intensywnie szukają jedzenia i bezpiecznych kryjówek na zimę. Coraz częściej jednak mają problem ze znalezieniem spokojnych miejsc do życia. Zadbane, równo przycięte ogrody, szczelne ogrodzenia i wypalanie liści sprawiają, że te pożyteczne zwierzęta znikają z naszego otoczenia.
Nie każdy ogród jest dobry dla jeża
Jeże lubią ogrody naturalne, z zakamarkami, stertą liści, krzewami i spokojnym miejscem pod żywopłotem. Problem w tym, że wiele współczesnych posesji przypomina bardziej sterylny trawnik niż mały ekosystem.
Dla jeża groźne są także roboty koszące, siatki, głębokie oczka wodne bez łagodnego zejścia, ruchliwe drogi oraz środki chemiczne stosowane w ogrodach. Zwierzęta te prowadzą nocny tryb życia, dlatego często zauważamy je dopiero wtedy, gdy są już osłabione albo ranne.
Jak pomóc jeżom?
Najprostszy sposób to pozostawić w ogrodzie trochę „dzikiego” miejsca. Sterta suchych liści i gałęzi może stać się dla jeża schronieniem. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przypomina, że jesienne prace w ogrodzie trzeba prowadzić ostrożnie, bo zgrabione liście mogą być dla jeży zimową kryjówką.
Warto też zrobić niewielkie przejście w ogrodzeniu, aby jeż mógł swobodnie przemieszczać się między ogrodami. Można wystawić miseczkę z wodą, szczególnie w czasie suszy. Nie należy natomiast podawać mleka, bo szkodzi jeżom.
Kiedy jeż naprawdę potrzebuje pomocy?
Nie każdego jeża trzeba zabierać do domu lub do ośrodka. Jeże są w Polsce objęte ochroną, więc nie wolno ich bez powodu przenosić, płoszyć ani wywozić w inne miejsce. Pomocy może wymagać osobnik ranny, wyraźnie osłabiony, wychudzony, poruszający się w dzień albo bardzo mały jesienią.
W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się z ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt lub lokalnymi służbami zajmującymi się ochroną przyrody. Czasami wystarczy zdjęcie i opis sytuacji, aby specjalista ocenił, czy zwierzę faktycznie potrzebuje interwencji.
Jeże są sprzymierzeńcami ogrodników. Zjadają owady, larwy i ślimaki, a ich obecność świadczy o tym, że ogród jest przyjazny dla przyrody. Wystarczy kilka prostych zmian, by jesienią i zimą miały większą szansę na przetrwanie.




