
Susza i podtopienia jednocześnie. Hydrologiczny paradoks trzeciego tygodnia czerwca
Na 134 stacjach hydrologicznych w Polsce przepływ spadł poniżej wieloletniego minimum, a IMGW utrzymuje 32 ostrzeżenia przed suszą. Jednocześnie gwałtowne burze powodują nagłe wezbrania w zlewniach górskich, gdzie woda może przekroczyć progi alarmowe.
134 stacje w niżówce — o 19 więcej niż dzień wcześniej
Według raportu nr 133 Centrum Hydrologicznej Osłony Kraju IMGW-PIB, opublikowanego 20 czerwca 2026 r., na 134 stacjach hydrologicznych w Polsce przepływ spadł poniżej średniego niskiego przepływu z wielolecia (SNQ). To o 19 stacji więcej niż zaledwie dzień wcześniej. W kraju obowiązuje 32 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, obejmujących znaczną część dorzecza Wisły — w tym zlewnie Sanu, Wieprza, Biebrzy, Bugu i dolnego odcinka Wisły — oraz fragmenty dorzecza Odry, w tym zlewnie Warty i Kanału Mosińskiego.
Na stacjach dominuje strefa wód niskich: 58 % pomiarów mieści się w tej kategorii, 38 % w strefie stanów średnich, a jedynie 4 % wskazuje stany wysokie. Na żadnej stacji nie odnotowano przekroczenia stanu alarmowego ani ostrzeżawczego. To obraz typowy dla przedłużającego się okresu bez znaczących opadów w połączeniu z intensywną ewapotranspiracją, napędzaną wielodniowym upałem sięgającym 33 °C.
Gdy burza uderza w wyschnięte zlewnie
Paradoks polega na tym, że ta sama fala upałów, która pogłębia suszę, generuje jednocześnie gwałtowne burze konwekcyjne. W niedzielę 21 czerwca obowiązywały ostrzeżenia burzowe 2. stopnia dla dziesięciu województw, z opadami do 40–50 mm i porywami wiatru do 80–100 km/h. W miejscu szczególnie intensywnych opadów rzeki mogą gwałtownie wzbierać — w zlewniach górskich i podgórskich Sudetów oraz Karpat IMGW nie wyklucza krótkotrwałego przekroczenia stanów alarmowych.
Instytut utrzymuje dziewięć ostrzeżeń 1. stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanu wody oraz jedno ostrzeżenie 2. stopnia — dla górskich i podgórskich zlewni dopływów środkowej Odry. Na terenach zurbanizowanych burze niosą ryzyko podtopień i zalań, niezależnie od panującej na większości terytorium suszy.
Wyschnięta gleba nie wchłania wody
Mechanizm jest dobrze znany hydrologom: gleba przesuszona wielodniowym upałem twardnieje — warstwa powierzchniowa traci zdolność infiltracji i zachowuje się jak nieprzepuszczalna nawierzchnia. Gdy na taką glebę spadają gwałtowne opady o intensywności przekraczającej 30–40 mm na godzinę, woda spływa po powierzchni zamiast wsiąkać. Efekt: gwałtowny wzrost stanów w małych ciekach przy jednoczesnym utrzymywaniu się deficytu w głębszych warstwach wodonośnych i rzekach nizinnych.
Poprawa tylko chwilowa
IMGW prognozuje, że przejście frontu burzowego w niedzielę i poniedziałek chwilowo zmniejszy liczbę stacji w niżówce. Poprawa nie potrwa jednak długo — od wtorku 23 czerwca dominować będzie stabilizacja i ponowne obniżanie stanów wody. W środę 24 czerwca Instytut prognozuje powrót ostrzeżeń przed upałem 1. stopnia w ośmiu województwach, co nasili parowanie i przyspieszy powrót do warunków suszowych. Na wielu stacjach przepływ ponownie spadnie poniżej SNQ. Aktualna sytuacja hydrologiczna jest dostępna w Serwisie hydrologicznym IMGW-PIB pod adresem hydro.imgw.pl.
Źródła: https://imgw.pl/en/aktualna-i-prognozowana-sytuacja-meteorologiczna-i-hydrologiczna-raport-nr-133/, https://hydro.imgw.pl, https://meteo.imgw.pl/dyn/index.html#osmet=true




