
Pierwszy cyklon sezonu 2026 we wschodnim Pacyfiku coraz bliżej. NHC: 90 proc. szans w tydzień
Według ostatniego komunikatu Tropical Weather Outlook amerykańskiego Narodowego Centrum Huraganów (NHC) z 1 czerwca 2026 r. obszar niskiego ciśnienia na zachód od Półwyspu Kalifornijskiego zaczyna się organizować. Prawdopodobieństwo formacji cyklonu tropikalnego w ciągu tygodnia synoptycy ocenili na 90 proc.
NHC: niż zaczyna się organizować na zachód od Półwyspu Kalifornijskiego
Według komunikatu Tropical Weather Outlook wydanego przez amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów (NHC) w Miami o 23:00 czasu pacyficznego 1 czerwca 2026 r. obszar niskiego ciśnienia położony znacznie na południowy zachód od południowego krańca Półwyspu Kalifornijskiego zaczyna wykazywać oznaki organizacji. Synoptycy oceniają, że warunki atmosferyczne sprzyjają dalszemu rozwojowi, a depresja tropikalna może powstać już w ciągu najbliższych 24–48 godzin. Cały układ przesuwa się na zachód lub zachód-północny zachód z prędkością około 16 km/h.
Dwa obszary, dwie ścieżki rozwoju
NHC monitoruje aktualnie dwa niezależne obszary potencjalnej konwekcji tropikalnej. Pierwszy, znajdujący się dalej na zachód, ma według amerykańskich prognostyków 70-procentowe prawdopodobieństwo formacji w ciągu 48 godzin i aż 90-procentowe w ciągu siedmiu dni. Drugi, młodszy układ, ma się dopiero rozwinąć z niżu, który powstanie u wybrzeży Ameryki Środkowej i południowego Meksyku pod koniec tygodnia lub w trakcie weekendu. Dla niego synoptycy podają umiarkowane szanse — około 40 proc. w siedem dni.
Sezon huraganowy w EPAC startuje wcześniej niż na Atlantyku
Sezon huraganowy we wschodnim Pacyfiku oficjalnie zaczyna się 15 maja, a więc dwa tygodnie wcześniej niż na Atlantyku. Z tego powodu pierwsze depresje i burze tropikalne pojawiają się tu zwykle wcześniej w roku. Dla porównania: w tym samym komunikacie NHC nie spodziewa się powstania cyklonu tropikalnego nad Atlantykiem, Morzem Karaibskim i Zatoką Meksykańską przez kolejne siedem dni.
Co oznacza klasyfikacja „depresja tropikalna”
Depresja tropikalna to najwcześniejszy etap cyklonu, w którym wiatr w pobliżu centrum nie przekracza 62 km/h. Gdy wartość ta zostanie pobita, system otrzymuje imię i staje się burzą tropikalną. Na liście imion dla wschodniego Pacyfiku na 2026 r. pierwsze trzy pozycje to Alvin, Barbara i Cosme. Jeżeli prognozy NHC się sprawdzą, w nadchodzących dniach możemy więc zobaczyć debiut Alvina.
Co dalej z trajektorią systemu
Z analizy komunikatu NHC wynika, że oba układy mają poruszać się generalnie na zachód lub na zachód-północny zachód, czyli w kierunku otwartych wód Pacyfiku. Taka trajektoria oznacza, że nawet jeśli systemy wzmocnią się do burzy tropikalnej lub huraganu, najprawdopodobniej nie zagrożą bezpośrednio wybrzeżom Meksyku ani południowo-zachodnim stanom USA. Mieszkańcy Półwyspu Kalifornijskiego i wybrzeża Pacyfiku powinni jednak liczyć się ze wzmożonym falowaniem, tzw. swellem, który dociera w te rejony nawet z dużych odległości.
Dlaczego patrzymy na to z Polski
Pojedynczy cyklon we wschodnim Pacyfiku nie wpływa bezpośrednio na pogodę nad Europą, ale zachowanie układów tropikalnych w pierwszych tygodniach sezonu jest istotnym sygnałem dla globalnej cyrkulacji atmosferycznej. Wczesny start sezonu w EPAC, połączony z fazą ENSO, pomaga doprecyzować prognozy sezonowe dla Atlantyku, gdzie 1 czerwca także rozpoczął się oficjalny sezon huraganowy. Warto pamiętać, że w skali sezonu aktywność tropikalna po obu stronach Ameryki bywa ze sobą powiązana — to obie strony tego samego, kontynentalnego obrazu cyrkulacji.
Źródła: https://www.nhc.noaa.gov/text/refresh/MIATWOEP+shtml/010503_MIATWOEP.shtml, https://www.nhc.noaa.gov/gtwo.php, https://www.nhc.noaa.gov/aboutnames.shtml
Źródło: IMGW-PIB / RCB



