Pogoda Weekend
PogodaWeekend.pl
Prognoza

Fala upałów nadciąga nad Polskę. Temperatura przekroczy 30 stopni, ale gorącu będą towarzyszyć burze

Do Polski napływa coraz cieplejsze powietrze. W wielu regionach temperatura przekroczy 30 stopni, a miejscami pojawią się gwałtowne burze i grad.

Zaktualizowano 16 lip 20263 min czytania

Najbliższe dni przyniosą w Polsce wyraźny wzrost temperatury. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że od czwartku coraz większa część kraju znajdzie się pod wpływem gorącej masy powietrza. W piątek i sobotę termometry w wielu regionach wskażą od 30 do 32 stopni Celsjusza. Jednocześnie napływ ciepła będzie połączony z podwyższoną wilgotnością oraz rozwojem burz, które lokalnie mogą mieć gwałtowny przebieg.

Fala upałów nad Polską. Gdzie będzie najgoręcej?

Pierwszy wyraźny wzrost temperatury odczujemy już w czwartek. IMGW prognozuje wówczas od 27 do 29 stopni w większości kraju, a lokalnie na północnym zachodzie nawet około 31 stopni. Chłodniej pozostanie nad morzem, na północnym wschodzie oraz w rejonach podgórskich, gdzie temperatura wyniesie od 23 do 26 stopni.

Jeszcze goręcej zrobi się w piątek. Temperatura maksymalna ma wynosić od 28 do 32 stopni. Wyjątkiem będą Suwalszczyzna, rejony podgórskie oraz pas nadmorski. Tam termometry pokażą od około 24 do 26 stopni. Najbardziej upalne warunki spodziewane są w zachodniej, centralnej i południowej części kraju.

W sobotę gorąca aura nadal obejmować będzie znaczną część Polski. IMGW przewiduje od 27 do 30 stopni, a miejscami na wschodzie ponownie około 32 stopni. Oznacza to, że w wielu miejscowościach fala upałów potrwa co najmniej przez kilka dni, choć jej zasięg i natężenie będą różnić się w zależności od regionu.

Upałom będą towarzyszyć gwałtowne burze

Wysoka temperatura nie oznacza stabilnej i całkowicie słonecznej pogody. Synoptycy przewidują rozwój burz, przelotne opady deszczu, a lokalnie także grad. W piątek burze możliwe będą głównie na południowym zachodzie, gdzie porywy wiatru mogą osiągać około 70 km/h.

W sobotę burze mogą pojawiać się już w wielu regionach kraju. Miejscami będą połączone z gradem, ulewnym deszczem i porywami wiatru do około 80 km/h. IMGW ostrzega, że opady mogą mieć miejscami charakter nawalny i powodować lokalne podtopienia lub zalania.

W niedzielę temperatura w północnej części Polski zacznie spadać. Na krańcach północnych oraz w rejonach podgórskich prognozowane są wartości od 23 do 26 stopni. W centrum i na południu nadal może być od 27 do 30 stopni. Burze w dalszym ciągu będą możliwe, a wiatr w ich zasięgu może osiągać około 75 km/h.

Ile potrwa fala upałów w Polsce?

Z aktualnej prognozy IMGW wynika, że najgorętszy okres przypadnie na piątek i sobotę. W niedzielę od północnego zachodu zacznie napływać nieco chłodniejsze powietrze, jednak na południu i w centrum kraju temperatury wciąż mogą zbliżać się do 30 stopni.

Prognozy na kilka dni naprzód mogą się jeszcze zmieniać. Dotyczy to zwłaszcza dokładnego przebiegu burz, które są zjawiskami lokalnymi i często rozwijają się bardzo szybko. Warto na bieżąco śledzić ostrzeżenia meteorologiczne, ponieważ IMGW może aktualizować stopień zagrożenia oraz obszar obowiązywania alertów.

Dane IMGW pokazują również, że dni upalne i noce tropikalne stają się w Polsce coraz częstsze. Dniem upalnym określa się sytuację, gdy temperatura maksymalna osiąga co najmniej 30 stopni, natomiast noc tropikalna występuje wtedy, gdy temperatura minimalna nie spada poniżej 20 stopni. W ostatnich latach takie warunki pojawiają się niemal każdego lata, szczególnie w zachodniej i centralnej części kraju.

Co robić podczas upałów?

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, że największe wartości temperatury w ciągu dnia często występują między godz. 15 a 18. Z kolei najsilniejsze promieniowanie ultrafioletowe zwykle notowane jest około godz. 12–13. W tych porach najlepiej ograniczyć przebywanie na słońcu i zrezygnować z intensywnego wysiłku fizycznego.

Podstawą bezpieczeństwa jest regularne uzupełnianie płynów. Należy pić dużo wody, nawet przed pojawieniem się wyraźnego pragnienia. Trzeba natomiast unikać alkoholu, który sprzyja odwodnieniu. Warto wybierać lekkie posiłki, oparte na warzywach i owocach, oraz ograniczyć ciężkie i tłuste potrawy.

W ciągu dnia dobrze jest zamykać okna oraz zasłaniać rolety lub żaluzje, szczególnie po stronie nasłonecznionej. Pomieszczenia najlepiej wietrzyć wcześnie rano, późnym wieczorem i nocą, gdy temperatura na zewnątrz jest niższa. Podczas wychodzenia z domu należy zakładać jasne, lekkie ubrania, nakrycie głowy i stosować krem z filtrem UV.

Kto jest najbardziej narażony na skutki upału?

Największą ostrożność powinny zachować osoby starsze, małe dzieci, osoby przewlekle chore oraz przyjmujące leki. Wysoka temperatura zwiększa ryzyko odwodnienia, przegrzania, udaru słonecznego i cieplnego. Objawami mogą być silne osłabienie, zawroty i bóle głowy, nudności, gorączka, przyspieszone bicie serca, drgawki lub zaburzenia świadomości.

Pod żadnym pozorem nie wolno pozostawiać dzieci ani zwierząt w zaparkowanym samochodzie. Ministerstwo Zdrowia ostrzega, że temperatura w nagrzanym pojeździe może osiągnąć od 50 do 60 stopni Celsjusza. Nawet kilka minut w takich warunkach może prowadzić do tragedii.

W czasie nadchodzącej fali gorąca warto również zwrócić uwagę na samotnych seniorów, sąsiadów oraz osoby, które mogą mieć problemy z samodzielnym zadbaniem o nawodnienie i odpowiednią temperaturę w mieszkaniu.

Natalia O.
Natalia O.

redactor

Redaktorka z blisko 10-letnim doświadczeniem. Kontakt: redakcja@pogodaweekend.pl

Powiązane artykuły