
Upał i cisza wiatrowa sprzyjają ozonowi. Jak fala gorąca wpływa na jakość powietrza
Gdy temperatura rośnie, a wiatr ustaje, w przyziemnej warstwie atmosfery gromadzi się ozon troposferyczny — gaz drażniący drogi oddechowe. Serwis Copernicus Atmosphere Monitoring (CAMS) ostrzega, że fale upałów w Europie regularnie współwystępują z przekroczeniami norm jakości powietrza.
Ozon troposferyczny — niewidoczne zagrożenie gorących dni
Jak informuje serwis Copernicus Atmosphere Monitoring Service (CAMS) prowadzony przez Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF), każda fala upałów w Europie wiąże się ze zwiększoną produkcją ozonu w warstwie przyziemnej. Ozon troposferyczny (O₃) powstaje w wyniku reakcji fotochemicznych między tlenkami azotu (NOₓ) a lotnymi związkami organicznymi (LZO) pod wpływem silnego promieniowania ultrafioletowego. Im wyższa temperatura i silniejsze nasłonecznienie, tym szybciej przebiega ten proces.
W odróżnieniu od ochronnej warstwy ozonowej w stratosferze, ozon w warstwie oddechowej jest szkodliwy. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) stężenie O₃ przekraczające 100 µg/m³ w średniej ośmiogodzinnej może podrażniać drogi oddechowe, nasilać astmę i obniżać wydolność oddechową — szczególnie u dzieci, osób starszych i osób z chorobami układu krążenia.
Dane IMGW z 23 czerwca — idealne warunki do produkcji ozonu
Poranne odczyty synoptyczne Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) z 23 czerwca 2026 roku wskazują na warunki sprzyjające tworzeniu się ozonu: temperatury na południu kraju już o godzinie 7:00 UTC przekraczały 22°C (Rzeszów 24,0°C, Terespol 23,8°C), prędkość wiatru na większości stacji nie przekraczała 3 km/h, a ciśnienie atmosferyczne utrzymywało się w stabilnym przedziale 1020–1022 hPa. Taki układ — silne nagrzewanie, słaby wiatr i brak frontów — oznacza, że zanieczyszczenia nie są rozpraszane, a reakcje fotochemiczne przebiegają w sprzyjających warunkach przez cały dzień.
Smog letni kontra smog zimowy
W Polsce dyskusja o jakości powietrza koncentruje się zazwyczaj na sezonie grzewczym i smogu pyłowym (PM2,5 i PM10). Tymczasem latem głównym zagrożeniem staje się tak zwany smog fotochemiczny, w którym dominuje ozon. Problem nasila się w dużych aglomeracjach, gdzie ruch samochodowy dostarcza dużych ilości NOₓ, a beton i asfalt wzmacniają efekt miejskiej wyspy ciepła. Kraków, Warszawa i Wrocław są szczególnie narażone z uwagi na położenie w kotlinach lub dolinach rzecznych ograniczających cyrkulację powietrza.
CAMS udostępnia codzienne prognozy stężenia ozonu na cztery dni naprzód — mapy dostępne są na stronie atmosphere.copernicus.eu. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) prowadzi natomiast sieć monitoringu jakości powietrza w Polsce, a aktualne dane publikuje w serwisie powietrze.gios.gov.pl.
Jak chronić się w dniach z wysokim ozonem
W dni upalne, bezwietrzne i silnie nasłonecznione warto ograniczyć wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu, szczególnie w godzinach 12:00–18:00, gdy stężenie ozonu osiąga szczyt. Osoby z chorobami układu oddechowego powinny monitorować komunikaty GIOŚ i unikać przebywania na zewnątrz, gdy indeks jakości powietrza przekracza poziom „dostateczny.” W miastach warto wietrzyć mieszkania rano, zanim rozpocznie się intensywna fotoliza, a nie w szczycie popołudniowego gorąca.
Źródło: IMGW-PIB / RCB




