
Upał wysusza polskie rzeki w rekordowym tempie. Już 177 stacji w strefie niżówki
Fala upałów gwałtownie pogarsza sytuację hydrologiczną w Polsce. Według najnowszych danych IMGW-PIB aż 177 stacji hydrologicznych odnotowuje przepływ poniżej granicy suszy — to wzrost o 65% w ciągu jednego tygodnia. Instytut zapowiada kolejne ostrzeżenia.
177 stacji poniżej granicy suszy hydrologicznej
Dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej — Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW-PIB) z 25 czerwca 2026 roku wskazują, że 177 stacji hydrologicznych w Polsce notuje przepływ poniżej wartości średniego niskiego przepływu z wielolecia (SNQ), czyli umownej granicy suszy hydrologicznej. Jeszcze tydzień wcześniej takich stacji było 107, co oznacza wzrost o ponad 65% w zaledwie siedem dni. Na sześciu stacjach przepływ zbliżył się do najniższego zmierzonego poziomu w historii pomiarów (NNQ) — w poprzednim tygodniu dotyczyło to czterech punktów.
Upał napędza ewapotranspirację i pogłębia deficyt
Według analityków IMGW anomalnie wysoka temperatura powietrza obserwowana w ostatnich dniach jest głównym czynnikiem odpowiedzialnym za gwałtowne pogłębianie się niżówki hydrologicznej. Upał nasila ewapotranspirację — proces, w którym woda odparowuje zarówno z powierzchni gleby i zbiorników, jak i przez aparaty szparkowe roślin. Jednocześnie intensywne nasłonecznienie przyspiesza ubytek wody w zlewniach. IMGW prognozuje, że liczba stacji w strefie suszy hydrologicznej będzie w najbliższych dniach stopniowo, a następnie gwałtownie wzrastać.
Wisła, Odra i Warta — wszędzie niskie stany
Stan na 25 czerwca: 62% stacji hydrologicznych w Polsce notowało niskie stany wody, 34% stany średnie, a zaledwie 4% stany wysokie. Na żadnej stacji nie odnotowano przekroczenia stanów alarmowych ani ostrzeżawczych. Na niemal całej dolnej Wiśle przepływ kształtuje się poniżej wartości SNQ. W dorzeczu Odry dominuje tendencja spadkowa, a na granicznym odcinku rzeki stan wody powoli opada. Dorzecze Warty odnotowuje spadki i stabilizację w strefie niskiej wody, z lokalnymi wahaniami wynikającymi z pracy urządzeń hydrotechnicznych.
Opady burzowe nie hamują suszy
W niektórych częściach kraju czerwcowa suma opadów przekracza normę wieloletnią — w Mikołajkach osiągnęła 171% normy, we Wrocławiu 155%, a w Lesznie 151%. Jednocześnie w południowo-wschodniej Polsce i na krańcach północno-zachodnich utrzymuje się wyraźny niedobór. Opady miały w dużej mierze charakter burzowy: intensywny, lecz krótkotrwały i silnie zlokalizowany. Tego typu deszcze szybko spływają po powierzchni terenu, nie zasilając efektywnie warstwy wodonośnej ani nie podnosząc trwale poziomu wód w rzekach.
IMGW zapowiada nowe ostrzeżenia
Instytut wskazuje, że obowiązujące ostrzeżenia hydrologiczne dotyczące suszy pozostaną aktualne, a w przyszłym tygodniu prognozowane jest wydanie kolejnych ostrzeżeń związanych z rozwojem i pogłębianiem się zjawiska. Dopiero powrót opadów deszczu pochodzenia burzowego, zapowiadany od poniedziałku, może lokalnie zatrzymać trend spadkowy stanów wody — szczególnie na mniejszych ciekach w zlewniach górskich województw śląskiego i małopolskiego. Na dużych rzekach nizinnych efekty opadów będą jednak krótkotrwałe i nie zmienią ogólnego bilansu deficytu wodnego.
Źródło: IMGW-PIB / RCB




