
Kwiecień 2026 dziesiątym najcieplejszym w Europie. Polska po chłodniejszej stronie kontynentu
Według Copernicus Climate Change Service kwiecień 2026 r. był w Europie cieplejszy o 0,50 °C od średniej z lat 1991–2020. Polska znalazła się jednak w chłodniejszej, suchszej części kontynentu — i to ten sam układ baryczny stoi za pogłębiającą się suszą.
Kwiecień 2026 — dziesiąty najcieplejszy w Europie
Najnowszy biuletyn klimatyczny Copernicus Climate Change Service (C3S) pokazuje, że kwiecień 2026 r. był dziesiątym najcieplejszym kwietniem w Europie w danych obserwacyjnych. Średnia temperatura powietrza nad lądową częścią kontynentu wyniosła 8,88 °C, czyli o 0,50 °C powyżej średniej z lat 1991–2020. Najcieplejszy kwiecień w historii przypadł nadal na rok 2018.
Globalnie: 1,43 °C ponad poziom przedprzemysłowy
W skali świata kwiecień 2026 r. plasuje się o 1,43 °C powyżej poziomu przedprzemysłowego (1850–1900). To wartość poniżej rocznej średniej dla 2024 r., kiedy globalna temperatura przebijała próg 1,5 °C, ale wciąż wysoka — co potwierdza, że tempo ocieplenia nie zwalnia.
Europa podzielona: ciepły zachód, chłodny wschód
Anomalie temperatury wewnątrz Europy były wyraźnie kontrastowe. Półwysep Iberyjski, zachodnia i południowa Francja oraz Włochy zanotowały kwiecień znacznie cieplejszy od średniej, podczas gdy znaczna część wschodniej Europy, w tym Polska, znalazła się po stronie chłodniejszej niż przeciętnie. Przyczyną była utrzymująca się cyrkulacja: wyż nad zachodnią Europą i niż nad wschodnią częścią kontynentu.
Opady: sucho na zachodzie, mokro na wschodzie
Ten sam układ baryczny przełożył się na opady. Zachodnia i centralna Europa miała kwiecień suchszy od średniej — z kolei wschodnie i południowo-wschodnie krańce kontynentu, Wyspy Brytyjskie, Islandia, fragmenty Hiszpanii i Włoch oraz wybrzeże Maghrebu odnotowały opady i wilgotność gleby powyżej normy. To istotne tło dla rolnictwa i hydrologii w wielu regionach Unii Europejskiej.
Co to znaczy dla Polski
Z punktu widzenia polskiego klimatu kwietniowy bilans Copernicusa potwierdza obserwowaną od kilku tygodni tendencję: chłodniejsza, bardziej zmienna pogoda nad środkową i wschodnią Europą oraz utrzymujący się problem niedoboru opadów. Ten sam układ wyż–niż, który ochłodził kwiecień, sprzyjał rozwijaniu się suszy hydrologicznej w Polsce, o czym informuje IMGW-PIB w swoich raportach.
C3S podkreśla jednocześnie, że tempo ocieplania się Europy jest szybsze niż średnia globalna. Kontrasty regionalne, jak ten zaobserwowany w kwietniu 2026 r., nie podważają tego trendu — pokazują tylko, że ocieplenie nie jest równomierne i wymaga uważnej analizy lokalnej.
Tło: dane Copernicusa i jak je czytać
Copernicus Climate Change Service publikuje miesięczne biuletyny w oparciu o reanalizę ERA5 prowadzoną przez ECMWF. To ten sam zbiór, który wykorzystywany jest w tysiącach badań klimatycznych. „Anomalia” oznacza tu różnicę średniej miesięcznej w stosunku do okresu odniesienia 1991–2020, a nie wartość bezwzględną — dlatego mówiąc o Europie cieplejszej o 0,50 °C, mamy na myśli odchylenie, nie temperaturę odczuwalną.
Dla polskiego czytelnika to ważne, bo lokalne wrażenie chłodnego kwietnia nie kłóci się z globalnymi danymi: w skali kontynentu zachód „przeciągnął” wartość średnią do plusa, mimo że Europa Środkowo-Wschodnia była po przeciwnej stronie anomalii. Dlatego w komentarzach klimatycznych warto odróżniać pogodę „za oknem” od trendów na większą skalę.
Źródła: https://climate.copernicus.eu/surface-air-temperature-april-2026, https://climate.copernicus.eu/climate-bulletin, https://imgw.pl/en/prognoza-pogody-na-tydzien-08-05-14-05-2026/
Źródło: IMGW-PIB / RCB




